Fobia wykopków wobec palenia…

Fobia wykopków wobec palenia papierosów jest bardzo emblematyczna wobec ich ogólnego spierdolenia i nieprzystosowania społecznego. Każdy normalny człowiek o zdrowych relacjach społecznych w czasach liceum wychodził z resztą klasy na szluga w ramach integracji, w szkole pod klasą siedziały tylko zjeby których nikt nie lubił, ciężko się więc dziwić że takie przychlasty w ramach resentymentu wyrobiły w sobie silną niechęć do tytoniu, wmawiają sobie że to „śmierdzi” mimo że sami dobrze wiedzą jak przyjemny i kojący zmysły jest to zapach. Nawet dzisiaj wyjście na szluga w trakcie imprezy to najlepszy sposób na poznanie ludzi, szczerze mówiąc współczuję osobom niepalącym. Nie należy na nich oczywiście podchodzić z pogardą ale bardziej z żalem na jaki patrzy się na bezdomnego psa, wszak najlepsze i najciekawsze tematy są omawiane właśnie przy papierosie. Nie wspominając już o idealnym połączeniu alkohol-tytoń który należy do najlepszych crossoverów wymyślonych przez ludzkość. Nie należy również zapominać o tym jak ogromne profity ma Polska służba zdrowia z akcyzy na papierosy, w zasadzie można uznać że osoby niepalące to pasożyty. Sądzę że dobrym pomysłem byłoby obciążenie podatkiem w wysokości około 15zł dziennie każdej osoby która nie kupuje przynajmniej paczki dziennie. Mało tego, zgodnie z badaniami palący mężczyźni są postrzegani jako agresywniejsi i bardziej tajemniczy co przekłada się na ich atrakcyjność i postrzeganie wśród kobiet. Badanie belgijskiego uniwersytetu w Gadawie wskazują że mężczyźni którzy piją i palą papierosy są postrzegani przez kobiety jako atrakcyjniejsi do związków krótkoterminowych – tak zwanych ONS (stąd być może wynika korelacja między hejtem na papierosy na wykopie a ilością przegrywów). Wiąże się to oczywiście z pewnością siebie w podejmowania ryzyka co kobiety uwielbiają. Typowy hipochondryczny wykopek będący kompletną życiową niedorajdą i miękka cipa bez wojska zapewne jest na skraju płaczu i wymiotow gdy poczuje dym z 100 metrów, ciężko się więc dziwić że normalni ludzie skrycie nim gardzą, a zwłaszcza kobiety. Ponadto palacze są statystycznie postrzegani jako bardziej ekstrawertyczni co też ma wpływ na ich pozycję społeczną. Papierosy są też ważnym elementem sztuki, wyobraźcie sobie artystkę estradową w filmie noir bez papierosa – łatwiej wyobrazić sobie jeżdżący samochód bez jednego koła. Wielu znamienitych artystów czuło pociąg do papierosów co udowadnia że tylko wielkie umysły kierujące się nonkonformistycznym podejściem do życia popadają w ten nałóg – w przeciwieństwie do przegrywów którzy bali się że mama wyczuje fajkę i da karę na kompa. Znani z częstego palenia były męskie ikony seksu XX wieku – James Dean i Humphrey Bogart. Ważna jest też celebracja rytuału jaki wiąże się z paleniem, wychodząc na przerwie na przysłowiowego „szluga” i zaciągając dym w płuca można osiągnąć chwilę prawdziwego catharsis, zebrać myśli i zyskać energię do dalszej pracy. Nie można też zapomnieć że palacze robią też co w ich mocy żeby walczyć z narastającą epidemią otyłości z jaką obecnie się borykamy, palenie przyczynia się wszak do zmniejszenia poczucia głodu – a palacze są przeciętnie szczuplejsi. Palenie wbrew obiegowej opinii ma też pewne aspekty zdrowotne – Przyczynia się m.in do zmniejszenia ryzyka choroby Parkinsona i demencji, mniejsze ryzyko wrzodziejącego zapalenia jelita grubego a także mniejsze ryzyko niektórych chorób nowotworowych i co najważniejsze – na zwiększenie funkcji poznawczych. Więc wykopki – zamiast wylewać swoje żale o złych palaczach lepiej strzelcie sobie w płucko, zaraz zejdzie wam trochę ciśnienie z dupy

#papierosy #alkohol #przemyslenia #zwiazki #zdrowie #oswiadczenie #patologiazewsi #patologiazmiasta #pasta #tworczoscwlasna